poniedziałek, 8 grudnia 2008

42. Otrzymałem na maila komentarz czytelnika

"...bardzo podziwiam Pańską pasję i sposób w jaki się Pan nią zajmuje, takie osoby przywracają mi wiarę w ludzi, że nie wszyscy stawiają na masowość, ale są też i indywidualiści, którzy będą potrafili zajmować się tym, co kochają."

Cieszę się że ktoś czytuje moją stronę. Nie oczekuję że mój przekaz dotrze do dziesiątek, setek czy tysięcy ludzi. Każda jedna osoba czytująca to co tu wypisuję jest bardzo ważna. Na przykład Ty. A ja jestem wielce kontent że co najmniej jednej osobie się mój "blog" podoba. Dla mnie osobiście nie jest to blog, tylko mikroskopijna przestrzeń która daje mi okazję zaistnieć w internecie czyli jednym słowem iść z czasem, postępem i osiągnięciami. Bo jeśli jest możliwość zaistnienia gdzieś i przekazania w ten sposób czegoś pozytywnego od siebie choćby nawet jednej osobie to po prostu trzeba to robić.
pozdrawiam!