niedziela, 14 grudnia 2008

Gran derbi: FC Barcelona: Real Madrid 2:0

Wczoraj z okazji meczu poimprezowałem do późna z Hiszpanami i o to chodzi. Poczuć się jak w Hiszpanii, gdzie 3-4 rano to jeszcze niezbyt późny wieczór, gdzie nikt nie wymięka, nie mówi że jest późno i że idzie do domu.
Wstałem dziś popołudniu radosny i wypoczęty. Szkoda tylko że Real przegrał.

A benzyna (E95) na stacjach benzynowych w Lublinie już po 3,39zł.