piątek, 30 stycznia 2009

90. Ferie zimowe

Wreszcie zaczęły się ferie. Dla mnie oznacza to dwa tygodnie wolnego czyli możliwość wyspania się, odpoczynku i wyjazdów. W związku z tym nie wiem kiedy pojawi się następny wpis. Być może dopiero za tydzień? Życzę tym którzy zaglądają i czytują (a wiem że jest to całkiem liczna grupa odbiorców) udanej pierwszej połowy lutego cokolwiek będą robić i gdziekolwiek będą się znajdować.

PS. Jeśli czyta to ktoś komu brakuje mojego wpisu lub zaliczenia to informuję że w Lublinie będę dopiero w czwartek (o ile nie wyjadę na małą konferencję do Łodzi) lub piątek w przyszłym tygodniu. W drugi tydzień ferii również nie będzie mnie w Lublinie do czwartku włącznie.

Hasta la vista!