środa, 16 września 2009

Krótka recenzja filmu "Wino truskawkowe"

"Trudno uwierzyć, że ten film zrobili Polacy. Trudno uwierzyć, że są ludzie, którzy potrafią robić tak piękne ujęcia. Trudno uwierzyć, że można tak magicznie zobrazować jakąkolwiek prozę. Nie czytałam "Opowieści galicyjskich", ale mam wrażenie, że gdy Stasiuk opisuje przyrodę - widoki, drogi przez połoniny, pozostałości starej cerkwi czy cmentarz - nie pisze prozą. Ja widzę w tym filmie poezję.
Będę bezpruderyjna i powiem, że scena miłosna w potoku jest jedną z najpiękniejszych, jakie widziałam w kinie...
Czy muszę mówić, że polecam...?;) "

Aspazja (czyli Justyna)

ps. Justyna napisała więcej na swoim blogu "Trzecia strona księżyca"