niedziela, 18 października 2009

Misja na dziś

Na świecie pracuje łącznie 2132 polskich misjonarzy. Można ich spotkać w 94 krajach misyjnych. Najwięcej jest ich w krajach Afryki oraz Ameryki Południowej.

Misjonarze pomagają ludziom biednym, bezdomnym, chorym, wykorzystywanym, maltretowanym, zagrożonym wojną lub żyjącym w krajach w których panuje reżim totalitarny albo które są w stanie wojny.

Niezależnie od tego, czy jesteśmy ludźmi wierzącymi czy ateistami, trzeba pracę misjonarzy docenić.

Najwięcej misjonarzy wywodzi się z Hiszpanii. Hiszpanem był też żyjący w XIX wieku biskup Luis Amigo, który żył formułą "oddaję moje życie za owce". Amigo zauważył, że w więzieniach, w tych samych celach przebywają osoby dorosłe i dzieci. Postanowił on objąć troską i pomocą dzieci i osoby nieletnie mające problemy z prawem lub też wykorzystywane przez przestępców do wykonywania "brudnej roboty". Opieką objął on również młodzież oraz dzieci bezdomne, nie posiadające rodziny ani środków do życia.

Luis Amigo założył zakony Kapucynów Tercjarzy oraz Kapucynek Tercjarek. Są one dziś obecne w ponad 30 krajach świata. Pomagają dzieciom i młodzieży, zwłaszcza tym, żyjącym w warunkach opisanych powyżej.
W Lublinie powstało 10 lat temu "Domostwo Amigoniańskie". Rok temu zaczęła funkcjonować fundacja "Amigo-Polska", dzięki której Domostwo oraz inne ośrodki będą mogły dalej funkcjonować.

Warto wiedzieć, że coś takiego istnieje. Jako przyjaciel Amigonianów, napisanie o tym tutaj uznałem za moją małą misję na dziś.