niedziela, 27 grudnia 2009

Opowieści wigilijne

Wigilia, Święta, rodzinne spotkania i długie posiedzenia przy zastawionym jadłem stole to czas rozmów, wspominania i opowieści z przeszłości. W tym roku moi rodzice opowiadali m.in. o tym, jak to kiedyś odwiedzał ich często bez zapowiedzi Wojtek Bellon. Siadał przy tym samym stole w dużym pokoju przy którym i dziś siedzimy. A ja byłem jeszcze malutki i leżałem w łóżeczku w pokoju obok. Samego Bellona nie pamiętam ale piosenki jego owszem chętnie śpiewam i zachwycam się nimi. Zwłaszcza w górach. Fajnie wiedzieć, że Bellon bywał u mnie w domu i że miałem okazję poznać go osobiście. A on mnie :))

Niedawno znów był w Lublinie Wojtek Szymański. Był też oczywiście w moim domu i usiadł przy tym samym stole co kiedyś Bellon. Wojtek Szymański to taki nowy Wojtek Bellon. Człowiek gór, autor tekstów, pomysłodawca i organizator projektu "W górach jest wszystko co kocham". Z Bellonem nie mogłem porozmawiać ale dzięki Szymańskiemu, czuję, jakbym znał też Bellona. Tylko czas leci. Ale historia, jak widać, lubi się powtarzać...