czwartek, 18 lutego 2010

Nowa świecka tradycja

Według danych opublikowanych ostatnio w Hiszpanii a będących owocem badań tam przeprowadzonych, trzy choroby śmiertelne, które można leczyć a które powodują najwięcej zgonów to palenie papierosów (53.000 zgonów każdego roku), nadużywanie alkoholu (8.500 zgonów rocznie) i bierne palenie papierosów (3.200 zgonów rocznie). Według tych samych badań, rocznie umiera w Hiszpanii 1000 osób które za życia pracowały w gastronomii czyli w lokalach typu puby, bary, restauracje, czyli wszędzie tam, gdzie można palić papierosy. Skażenie powietrza w takich miejscach jest 10 razy większe niż na zewnątrz. Gdyby takie zanieczyszczenie wystąpiło na ulicy, ludziom zabronionoby wychodzić z domów.

Kilka miesięcy temu zaostrzono przepisy antynikotynowe w Wielkiej Brytanii. Zakazano palenia papierosów w miejscach publicznych zamkniętych. Według najnowszych badań tamtejsi palacze są po kilku miesiącach bardzo zadowoleni z narzuconych im zakazów. Wróciły też do normy chwilowo zmniejszone obroty. Poza tym, narodziła się nowa, świecka tradycja na wyspach. Wychodzenie na "dymka" przed lokal, co ludziom bardzo się podoba gdyż wprowadza pewną nowość w obyczajowości życia towarzyskiego. Może spowoduje to większą ilość par, związków, małżeństw? Pomyśl, czytelniku bądź czytelniczko: jesteś w lokalu, kolega lub koleżanka idzie na dymka, pyta czy ktoś jej potowarzyszy, dołączasz...