poniedziałek, 22 marca 2010

Idzie wiosna...


Tekścik ten napisałem w roku 1987 a więc gdy miałem 10 lat. Od tamtego momentu coraz więcej tego typu utworów wierszowanych i nie tylko zacząłem tworzyć.
Każdego dnia zapisywałem też skrupulatnie w pamiętniku temperaturę powietrza rano i wieczorem oraz stan ciśnienia atmosferycznego. Oprócz tego, w kilku zdaniach opisywałem to, co danego dnia się wydarzyło. Prawie każdy wpis zaczynałem słowami "Dzisiaj był bardzo piękny dzień..." :)