sobota, 17 kwietnia 2010

Wywiad z Lechem Kaczyńskim

„Falowanie społecznych nastrojów jest niezwykle trudno przewidywalne. Po zaspokojeniu innych potrzeb, bardziej materialnych i indywidualnych, mam nadzieję, iż przyjdzie czas na zaspokojenie potrzeby tożsamości i znaczenia wspólnoty. Staram się sprzyjać temu wszystkiemu, co w zdrowy sposób budzi takie właśnie potrzeby. Temu przecież dobrze służy Muzeum Powstania Warszawskiego, temu służy prowadzona przeze mnie polityka odznaczeniowa, hucznie obchodzone – często zapomniane dotąd – rocznice ważnych wydarzeń z naszej, zwłaszcza XX-wiecznej historii. W tej chwili mam nadzieję, że arcybiskup Kazimierz Nycz, pozwoli mi zorganizować odpowiednio wielkie obchody 25-rocznicy męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. Staram się wykorzystać każdą dobrą okazję, by Polakom przypomnieć, skąd się bierze nasza wolność i nasza tożsamość.

Moim problemem nie jest to, żeby coś wymyślić, tylko to, żeby ze swoimi inicjatywami przebić się przez swoisty medialny wulkan kłamstw na temat mojej prezydentury.

Mój wybór z 2005 roku został przez znaczną część dysponującej mediami elity III RP uznany za „nieprawomocny” – i tak pozostaje do dziś. Przeciw tej walce znacznej części mediów z wszystkimi niemal istotnymi aspektami polityki, jaką staram się prowadzić, nie mam innego sposobu, jak tylko próbować docierać konsekwencją swoich działań do obywateli.”

- fragment wywiadu Prezydenta Rzeczpospolitej Lecha Kaczyńskiego z 27 lipca 2009, który ukaże się najbliższym (92-93) numerze dwumiesięcznika ARCANA.

Posłowie od redakcji z 10 kwietnia 2010:

Nie wyobrażaliśmy sobie, że Prezydent „przebije się” – ze swoją osobowością, biografią, zasługami dla Polski, jej spójną wizją i programem dla niej – dopiero, kiedy prezydencki samolot wbije się w podsmoleński las. Na jak długo „przebije się” to przesłanie Lecha Kaczyńskiego? Nie wiemy. To zależy od nas, którzy dzisiaj płaczemy.”